Jesteś tutaj
Strona główna > Moda > WIEK DOJRZAŁY I STAROŚĆ – CZYLI TRUDNOŚĆ DOSTOSOWANIA SIĘ

WIEK DOJRZAŁY I STAROŚĆ – CZYLI TRUDNOŚĆ DOSTOSOWANIA SIĘ

Życie upływa a wraz z nim przemija nasza młodość. Pomimo swoich lusterek kobiety nie widzą (lub nie chcą widzieć!), że się starzeją. Zwracają uwagę tylko na szczegóły: fałdka, która rano po przebudzeniu się nie znika i staje się pierwszą zmarszczką, kącik.ust, który się zapada, podbródek, który się rozdwaja, jasne nitki w ciemnych włosach, żylak na nodze…
Objawy tę są wprawdzie nieprzyjemne, ale wydają się błahe. Kobiety bardziej zalotne, aby się pocieszyć i odzyskać swój dobry wygląd, udają się do gabinetów kosmetycznych, gdzie sztuka oparta na kalkulacji handlowej wprowadza je często w błąd. Właścicielka gabinetu zapewni, że po zabiegu wyglądają młodo, chociaż naprawdę młode już, niestety nie są.
Pochłonięte przez nasze własne wrażenia i myśli często jako ostatnie uświadamiamy sobie, że zmieniłyśmy się nieodwracalnie i że nadeszła już pora, aby pochodnię urody i zalotności przekazać następnemu pokoleniu.
• Zapewne czasy i obyczaje się zmieniły. Czytając dziś jeszcze raz „Kobietę trzydziestoletnią wydaje się, że Balzac mówi o kobiecie prawie pięćdziesięcioletniej. Dzięki lepszej higienie, masażowi, złuszczaniu naskórka, gimnastyce, środkom do pielęgnacji skóry i mięśni (kremy odżywcze, środki wzmacniające), zwłaszcza zaś dzięki rozsądnej i umiarkowanej aktywności życia kobieta współczesna przedłuża swą młodość, a jutro jeszcze bardziej będzie ją przedłużać. Jednak pewnego dnia musimy zgodzić się z tym, że mimo wszystko, stajemy się starszymi damami.
Praktyki Umieść ich początek między rokiem czterdziestym wieku i pięćdziesiątym swego życia. Pani dojrzałego. Rćcamier *) spostrzegła, że się starzeje,
kiedy mali kominiarze przestali zwracać na nią uwagę. Wprawdzie kominiarz w swym charakterystycznym cyhndrze zniknął już prawie z naszych ulic, lecz spojrzenia nieznajomych mężczyzn się nie zmieniły. Nadejdzie dzień, kiedy nikt nie zatrzyma się dla ciebie nawet na sekundę, aby uznać i pozdrowić młodosć i urodę
w twojej osobie. Odniesiesz wtedy wrażenie, jakbyś się nagle stała niewidzialna i przezroczysta.
W tym dniu, nawet jeżeli otaczające cię i buskie ci istoty kochają cię niemniej czule i nadal widzą cię taką jaką byłaś, dowiesz się, że twoje młode lata już minęły. Kobieta po czterdziestce z jeszcze większą uwagą przestrzegaj zasad elegancji: dostosowania ubioru do okoliczności, subtelności i taktu oraz poczucia harmonii w kolorach. Dzięki długiemu doświadczeniu wiesz już w czym jest ci do twarzy, a co ci nie pasuje. Przyjęłaś pewien styl, kolory i fasony. Sprawia ci przyjemność ich odnajdywanie i powracanie do nich przy nawrotnych zmianach mody. Jeżeli mieszkasz w stolicy i zdarza ci się być obecną na pokazie mody, instynktownie wybierasz taki lub inny model
Pani Rćcamier. (1778-1849) słynna z urody; w jej salonie zbierało się wyborowe towarzystwo (przyp. tłum.)
Modelka, która go nosi, jest w twoim typie. Ale modelki mają zawsze dwadzieścia lat i w tym tkwi niebezpieczeństwo. Może więc wypada zmienić styl, wybrać inne fasony, inne kolory? Może, ale nie zawsze. Na przykład, te kobiety, które ubierają się w sposób klasyczny (kostiumy, bluzki sportowe, zwykle płaszcze), nie potrzebują niczego zmieniać w swoim stroju.


Dotyczy to raczej tych, które lubują się w fantazjach mody i przyjmują skwapliwie jej „ostatnie nowości. Otóż ekscentryczność dopuszczalna jest wtedy, gdy dotyczy bardzo młodej kobiety, natomiast staje się śmieszna u kobiety w wieku powyżej czterdziestu lat.
Zwracaj uwagę na kolory upewnij się, czy np jaskrawy kolor nie uwydatni więdnącej cery lub podkrążonych oczu.
Kapelusze wybieraj z jeszcze większą troskliwością.  W mieście używaj cienkich woalek, jeżeli są modne.
• Unikaj zbyt dopasowanych i zbyt obcisłych pulowerów
A swetrów, które niedyskretnie uwydatniają opadające piersi. Miej się na baczności, gdy chodzi o bluzki zbyt obficie wykrojone na ramionach z szerokim dekoltem, staniki bez ramiączek, szerokie spódnice, szorty odsłaniające nadmiernie uda.
Latem na plaży przedkładaj kostium jednoczęściowy i jednobarwny nad kostium dwuczęściowy w kolorze jaskrawym lub w duże kwiaty.  Pamiętaj, że ubierając się jak twoja córka, zaznaczysz tylko, jeszcze bardziej wyraźnie różnicę wieku między wami.
Bądź więcej niż kiedykolwiek czysta i porządna. Swawolne kosmyki włosów, rozpięty kołnierz, rękawy zawinię
te powyżej łokcia, chustka zawiązana niedbale mogą nie razić u młodej kobiety, ale u czterdziestoletniej oznaczają nieład i niedbalstwo.
Unikaj nagłych zmian. Takie przeobrażenie nie może być nigdy przesadne; jeżeli jesteś niezdecydowana jaką kupić suknię, zabierz z sobą siostrę lub przyjaciółkę, której gust cenisz możesz tez poradzie się krawcowej lub sprzedawczyni tam, gdzie się od dawna ubierasz. Zaufaj im pomogą ci wydobyć jak najwięcej korzyści z twojej sylwetki i lepiej fliz ktokolwiek poradzą, jakie fasony, kolory i materiały są dla ciebie najodpowiedniejsze. Nie narzucą ci ich, ale taktownie przekonają, abyś je przyjęła.
• Pięćdziesiąt i sześćdziesiąt lat. Po czterdziestu latach posuniesz się powoli do. pięćdziesiątki, a potem do sześćdziesiątki. Włosy siwieją i są mniej obfite, rysy zaostrzą się, albo są bardziej łagodne.
Należy stonować makijaż i osłabić barwy: ani różowych policzków, ani ust zbyt czerwonych, ani tuszu na powiekach. Jasny i delikatny puder, bardziej dyskretny lakier na paznokciach i aż do osiemdziesiątki staranne uczesanie, pończochy z nylonu, obuwie i rękawiczki w najlepszym gatunku, bluzki koszulowe, ładny płaszcz, dobrze skrojony kostium i piękne futro.
Usuń się na drugi plan, oddal się od rampy, lecz pozostań na scenie życia. Nie oglądaj się wstecz na swoją młodość. Unikaj rzeczy niepotrzebnych i zdradliwych: nieprzyznawania się do swoich lat i grania roli „młodej panny” albo powtarzania smętnego refrenu za lat mojej młodości.
Jeżeli potrafisz to osiągnąć, twoje dzieci będą dumne, że mają matkę starzejącą się, lecz subtelną, elegancką i kobiecą, matkę, która z pewną kokieterią zachowuje swój ujmujący wizerunek, umiejętnie maskując nieubłagany postęp lat lub choroby.
Jeżeli chodzi o włosy, to zagadnienie ich farbowania jest sporne i dyskutowane. Niezdarne uwydatni tylko zmarszczki i osuszy skórę. Płukania lub dyskretne zastosowanie henny dają lepsze wyniki. Poradź się swego fryzjera, jeżeli ten obsługuje cię od dawna. Nie przywiązuj się do swego uczesania; jak do kola ratunkowego, aby się za wszelką cenę utrzymać ponad czasem. Jeżeli bowiem nie z.mienisz nigdy już swej, fryzury, samym . nabędziesz.., cech babuni.
Mimo antagonizmu, który dzieli fryzjerów i modystki, jedni zawsze pracują dla drugich; Ponadto kapelusze i fryzury starzeją się i wychodzą z mody znacznie prędzej niż suknie. . Spójrz na fotografie 1 modele w dawnych czasopismach kobiecych. Czyż nie ogarnie cię śmiech na widok turbanów w rodzaju wieży Eiffla lub frędzli dotykających brwi spod klosza tzw. garsonki? Nie pozostawaj więc w epoce minionej. Życic nie zatrzymuje się nigdy. Pozwól się nieść i nie zastygaj nieruchomo myśląc: „Od tej chwili nie ruszam się z miejsca i czekam. Na co? Na śmierć Nonsens! Nie wolno za życia zamieniać się dobrowolnie w kamień, jak ci smutni starcy wygrzewający się w słońcu na progu swych domów. Bierz przykład z kobiety prawie osiemdziesięcioletniej, która podróżuje tylko samolotem, aby jak mówi, uniknąć wszelkiego zmęczenia. Godny podziwu zmysł dostosowania się. Samolot nie jest wprawdzie dostępny dla wszystkich kieszeni, ale ile sinowłosych starszych pań siada siada żwawo na rower!
Jesteśmy coraz bardziej dalecy od tych staruszek z przeszłości, których białe włosy były skromnie uczesane z przedziałem pod chustka z czarnej koronki. Posuwały się miarowym krokiem i przyjmowały wnuków smacznymi podwieczorkami. Tę galaretkę z jabłek zrobiła twoja babcia, mówiła z dumą w głosie, tym samym zresztą, którym strofowała wnuka przed wizytą: „Nade wszystko nie rób wrzawy, nie męcz babci.
Babcia była personą, dla której należało mieć szacunek i względy. Zbliżano się do niej w czystej sukience i fartuszku, z umytymi rekami i uczesanymi włosami.
Jakżeż były dostojne te dawniejsze babcie! Poważne, zdawałoby się wszechmoce, obsługiwane przez wszystkich, starających się spełnić ich życzenia.

Top