Jesteś tutaj
Strona główna > Lifestyle > Tłuszcz czy mięśnie – co tracimy?

Tłuszcz czy mięśnie – co tracimy?

CELEM DIETY JEST UTRATA TKANKI TŁUSZCZOWEJ. W ŻADNYM WYPADKU NIE NALEŻY DOPUSZCZAĆ DO UTRATY TKANKI MIĘŚNIOWEJ. ILOŚĆ TKANKI TŁUSZCZOWEJ I MIĘŚNIOWEJ WPŁYWA NA WYGLĄD SYLWETKI. BY GO POPRAWIĆ, ĆWICZ I ROZBUDOWUJ MIĘŚNIE, A JEDNOCZEŚNIE TRAĆ NADMIAR TŁUSZCZU.
Czy w czasie diety traci się więcej tkanki tłuszczowej, czy mięśniowej?
Stan twoich mięśni zależy od twojego stylu życia i uprawiania sportu. Jedno jest pewne — brak aktywności fizycznej topi mięśnie jak słońce śnieg. Z kolei ćwiczenia je rozbudowują. Tkanka tłuszczowa zaś nadaje sylwetce krągłe kształty. Jeśli nie ma jej w nadmiarze, to figura jest bardzo kobieca i harmonijna.
Istnieje tylko jeden sposób, oprócz chirurgii plastycznej, który pozwala poradzić sobie z dysproporcjami sylwetki: zmniejszyć liczbę spożywanych kalorii. Dodatkowym sprzymierzeńcem jest sport. Pozwala rozwinąć mięśnie, zrzucić wagę (mięśnie zużywają więcej energii, a więc i kalorii) i wyszczuplić sylwetkę. 55 kilogramów mięśni zajmuje o wiele mniej miejsca niż 55 kilogramów tłuszczu!
Twoja dieta musi być zrównoważona i zawierać odpowiednie ilości białka. Gdy go brakuje, organizm czerpie je z tkanki mięśniowej, co powoduje jej zmniejszenie. W rezultacie spada zapotrzebowanie na energię, a jej nadmiar odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej. Niezależnie od diety, zawsze należy pamiętać o tym, by jadać odpowiednie ilości białka (jego nadmiar także może sprzyjać nadwadze, gdyż produkty białkowe pochodzenia zwierzęcego zawierają spore ilości tłuszczu).
Czy jeśli się odchudzam, to zniknie także cellulit?
Dieta nie jest niestety cudownym środkiem. „Skórka pomarańczo­wa”… okropne słowa opisujące nieprzyjemną rzeczywistość. Jednak dość dobrze oddają wygląd tkanki tłuszczowej zgromadzonej pod skórą. Cellulit jest bowiem tkanką tłuszczową zgromadzoną pod skórą na udach, pośladkach i biodrach.


Nie łudź się, że dzięki szczupłej sylwetce go unikniesz. Tak naprawdę cellulit jest nieodłącznie związany z kobiecością, można powiedzieć, że jest „drugorzędową” cechą płciową, a jego objawy zależą w dużej mierze od czynników dziedzicznych. Odchudzenie się nie rozwiąże niestety tego problemu, zwłaszcza jeśli masz sylwetkę typu gynoidalnego (masz bardziej rozwiniętą dolną niż górną część ciała). Pewnych rzeczy po prostu nie możesz zmienić.
Pomimo że dieta nie zlikwiduje cellulitu, możesz jednak walczyć z czynnikami, które mu sprzyjają. Są one różne: podwyższony poziom estrogenów (odpowiednio dobrane doustne środki antykoncepcyjne mogą być pomocne), brak ćwiczeń fizycznych i niezrównoważona dieta. Sprzyjają mu także obrzęki wywołane długotrwałą pozycją stojącą, stres i przegrzanie.
Jak zmniejszyć cellulit? Może pomóc sport i odpowiednia dieta. Ruszaj się! Nawet samo chodzenie zwiększa krążenie krwi.
Unikaj noszenia bardzo obcisłych rzeczy i zbyt długiego opalania się. Zwróć uwagę na to, co jesz. Unikaj rzeczy słonych i tłustych oraz wypijaj codziennie duże ilości wody mineralnej (co najmniej 1,5 1). Sól sprzyja zatrzymaniu wody w organizmie. Nie dosalaj więc dodatkowo potraw, gdyż i tak zawierają one dostateczne ilości sodu. Zrezygnuj z jadania gotowych dań (sól jest konserwantem), wędlin, zup w torebkach, chipsów, solonych orzeszków i napojów gazowanych. Jedz natomiast duże ilości owoców i warzyw, bo dzięki nim dostarczasz swojemu organizmowi potas, który ma oddziaływanie odmienne niż sód, a mniejsze zatrzymanie w wody w organizmie to także mniejszy cellulit.
Mówiąc o dobrych zasadach odżywiania się, nie należy właściwie mówić o jakiejś specjalnej diecie. Wystarczy, że jesz zdrowo, wtedy sprzyjasz zmniejszeniu zbędnej tkanki tłuszczowej, a także cellulitu.

Top