Jesteś tutaj
Strona główna > Uroda > Higiena i pielęgnowanie rąk

Higiena i pielęgnowanie rąk

Wspólną czynnością w zakresie higieny rąk zarówno młodzieży młodszej, jak i starszej, zarówno męskiej, jak żeńskiej – jest ich mycie. Ręce można i trzeba myć wielokrotnie podczas dnia, a zwłaszcza rano, przed każdym posiłkiem i po posiłku, po każdym wyjściu z ustępu, po wykonaniu (zakończeniu) brudzącej pracy, po powrocie do domu, wreszcie na noc. • Poranne i wieczorne mycie rąk mieści się w ogólnym myciu lub kąpieli. Osoby wykonujące prace szczególnie brudzące lub stykające się z materiałem zakaźnym truciznami, lekarstwami chorymi – muszą myć ręce jeszcze częściej. Należy podkreślić z naciskiem, że w olbrzymiej większości przy palcach skóra rąk doskonale znosi mycie nawet 20 razy dziennie, byle tylko myć je starannie i doskonale po myciu osuszać. Zjawiska nadmiernego wysuszenia rąk i pewnego uszkodzenia skóry w wyniku nadmiernie częstego mycia rąk zdarzają się z reguły u ludzi w wieku już niemłodzieńczym myjących ręce kilkadziesiąt razy dziennie, np. u lekarzy stomatologów zapracowanych tak, że nie wystarcza im czasu na bardzo dokładne wysuszenie rąk po każdym myciu i na ich nakremowanie. Ręce można umyć albo pod kranem wodą bieżącą albo miednicy. Mycie pod kranem jest na pewno lepsze i łatwiejsze, ale nie zawsze i nie wszędzie możliwe; niekiedy konieczne jest zadowolenie się miednicą (choć i wtedy lepiej korzystać z pomocy drugiej osoby, polewającej na ręce wodę z dzbanka albo butelki). Mycie pod kranem jest na pewno lepsze i łatwiejsze, ale nie zawsze. Najpierw ręce opłukuje się wodą następnie starannie namydla obie ręce („ręka rękę myje”) zwracając uwagę na to, by nie tylko dłonie lecz również grzbiety rąk i nadgarstki zostały dobrze namydlone. Jeśli tylko jest możliwość, należy starać się obnażyć do mycia ręce aż do łokci. Namydlone ręce szoruje się po obu stronach (dłoniowej 1 grzbietowej) szczoteczką o niezbyt twardym włosku, starając się przeniknąć włosiem do przestrzeni pod paznokciami. Następnie opłukuje się ręce wodą, raz jeszcze namydla i ponownie spłukuje. Jeśli ręce są zabrudzone bardzo nieznacznie, można sobie darować użycie szczoteczki, ale przy wieczornym myciu rąk trzeba koniecznie jej użyć. Jeśli ręce są silnie zabrudzone np. atramentem, tuszem, farbą, grzybami (w okresie grzybobrania), mydło i szczotka do rąk mogą okazać się nie wystarczającymi akcesoriami. W takich przypadkach trzeba uciec się do użycia pumeksu; który przed użyciem należy dobrze zwilżyć i namydlić.


Po zakończeniu: mycia, czyli po ostatecznym spłukaniu rąk, trzeba je bardzo starannie osuszyć. Jakkolwiek ostatnio zaczynają się rozpowszechniać specjalne suszarki w postaci aparatów nadmuchujących ciepłe powietrze, co na pewno jest najhigieniczniejszym i najdoskonalszym sposobem osuszania rąk, jednak ,w warunkach domowych ciągle i długo jeszcze służyć do tego: będą ręczniki. Dawniej używano ręczników płóciennych bawełnianych lub lnianych obecnie prawie wyłącznie używa się ręczników kosmatych, które lepiej nadają się do wycierania ciała.
Zupełne osuszenie skóry rąk ma wielkie znaczenie zwłaszcza zimą, gdy ręce łatwo pierzchną „siekają się” a skóra na ich grzbietach staje się bardzo szorstka, czerwonosina, nieprzyjemna w dotyku i niemiła dla oka. Dla zapobieżenia temu wystarczy dokładnie wycierać ręce po myciu zwłaszcza zimą, przed wyjściem z domu w ciągu najbliższej godziny. Tak więc ręce należy wycierać starannie najpierw jedną połową ręcznika aż do prawie zupełnej suchości, następnie zwinąć kawałek drugiej połowy ręcznika w wałek i pucować nim obie ręce, szczególnie grzbiety, jak by to było obuwie. Po 1-2 min. powierzchnia skóry staje się nie tylko idealnie sucha, lecz także ciepła i bardzo gładka.
Zimą można wetrzeć w suche grzbiety rąk 2-3 krople następującej mieszanki: arnoniak, gliceryna i czysty spirytus albo woda kolońska w równych ilościach. Zapewnia to gładkość skóry i odporność jej na pierzchnięcie. Zabiegi takie nie są konieczne po każdym myciu rąk, są jednak wskazane przed wyjściem z pomieszczenia na mróz, a konieczne u osób, u których już zaczęło się pierzchnięcie rąk. W wieku 18-20 lat część młodzieży podejmuje pracę zawodową, albo w ramach szkół pomaturalnych oraz wyższych ma zajęcia typu produkcyjnego lub laboratoryjnegoi co zmusza do bardzo częstego mycia rąk tu nawet zwykłe mycie rąk może okazać się szkodliwe dla skóry. Takim osobom (np. pielęgniarkom, laborantom) zaleca się po umyciu rąk wtarcie w skórę odrobiny niezbyt tłustego kremu: Niyea, albo specjalnego kremu do rąk.. Jeśli zaś w pracy ma się kontakt z substancjami szkodliwymi dla skóry, można wetrzeć przed rozpoczęciem pracy, apotem ponownie po umyciu rąk po zakończeniu pracy – nieco kremu silikonowego. W ten sposób można uniknąć, przynajmniej częściowo, uszkodzeń skóry, gdyż krem silikonowy, wytwarza na powierzchni rąk cieniutką błonkę, izolującą: skórę od niektórych czynników szkodliwych.

Top