HIGIENA CIAŁA I UMYSŁU

Przedmiotem higieny jest stosowanie środków zmierzających do poprawy stanu zdrowia i ochrony przed szkodliwościami. W tym szerokim znaczeniu higiena będzie, oznaczała nie tylko ochronę i czystość powłok skórnych i dostępnych śluzówek, lecz również właściwe ubieranie się i utrzymywanie czystości odzieży, należyte (pod względem składu, jakości obfitości, częstości) odżywianie,właściwe dozowanie wysiłku fizycznego umysłowego oraz odpoczynku i snu, prawidłowe wietrzenie pomieszczeń i zapewnienie dobrej wentylacji płuc. Higiena będzie obejmowała także przeprowadzanie koniecznych zabiegów zapobiegawczych: prześwietleń płuc, regularnych badań lekarskich ogólnych i specjalistycznych (np. stomatologicznych), wreszcie poddawanie się przepisanym szczepieniom zapobiegawczym.
Liczne spośród wymienionych zagadnień będą omówione w następnych rozdziałach, niektóre zaś zostaną w ogóle pominięte, nie dlatego, iżby były mało ważne, lecz tylko z tego powodu, że nie wiążą się przynajmniej w sposób bezpośredni lub oczywisty ze sprawami estetyki i kosmetyki.  Omówione będą podstawowe czynności w zakresie higieny ciała (kąpiele i mycie, higiena Włosów, higiena jamy ustnej itp.) i umysłu, natomiast omówienie pielęgnowania poszczególnych części i okolic ciała – odłożone do specjalnych rozdziałów.
HIGIENA ODZIEŻY :
Mechanizm regulacji cieplnej człowieka musi być w naszym klimacie wspomagany: noszeniem odzieży stosownej do pory roku i temperatury pomieszczenia w zimie i w lecie. Przy wszystkich swoich zaletach każda odzież stać się może także siedliskiem brudu i kurzu, jeśli nie będzie regularnie czyszczona. Odzież zewnętrzna ulega zbrudzeniu wskutek kontaktu ż przedmiotami otaczającymi, bielizna zaś również w rezultacie kontaktu ze skórą. Bezpośrednio od skóry brudzi się także odzież zewnętrzna, gdy w cieplej porze roku wkładana jest na gołe ciało. W letniej porze roku wiele dziewcząt wkłada sukienkę wprost na ciało, osłonięte co najwyżej biustonoszem i majteczkami.  Zewnętrzna odzież męska także bywa latem równocześnie bielizną: koszula i slipy, a na to cienkie spodnie lub dżinsy Taki sposób ubierania się jest co prawda korzystny ze względu na przewiewność: ułatwia wypromieniowanie ciepła i parowanie potu, ale równocześnie narusza podstawową zasadę higieny ubioru – przyleganie do skóry jedynie częste zmienianych elementów garderoby.
Istota koszuli, majtek, kalesonów sprowadza się do tego, by ochronić odzież zewnętrzną przed nasiąkaniem wydzielinami (pot, łój) i brudem pochodzącym od skóry. Męska koszula np. powinna mieć rękawy takiej długości, by ich mankiety wystawały spod rękawów marynarki. Wtedy brzeg rękawów marynarki nie dotyka skóry rąk i nie przetłuszcza się od jej łoju. Tak samo kołnierzyk koszuli izoluje kołnierz marynarki lub wdzianka od kontaktu z szyją. Dostatecznie długa halka izoluje sukienkę od bezpośredniego kontaktu ze skórą. Zmieniając dostatecznie często i piorąc poszczególne części bielizny, można uniknąć zbyt częstego prania odzieży wierzchniej. Toteż gdy nosi się latem przewiewną odzież wierzchnią bez koszuli lub zamiast niej, trzeba koniecznie bardzo często odzież tę zmieniać i prać Natomiast gdy nosi się bieliznę wystarczy odzież wierzchnią czyść trzepać prasować szczotkować. Zasadniczo odzież wierzchnią powinno się oczyścić szczotką co wieczór, zwracając szczególną uwagę na okolice kołnierzyka, patek i kieszeni oraz mankietów, gdzie w fałdach zatrzymuje się najwięcej kurzu. Godne polecenia jest także używanie do odzieży specjalnego małego odkurzacza. Bieliznę natomiast oraz bluzki i wdzianka wkładane bezpośrednio na ciało należy zmieniać bardzo często  codziennie lub co ,2 dni  i w miarę możności prać natychmiast, tzn; nie przechowywać w stanie brudnym.
Nowoczesne środki : piorące: bardzo ułatwiają częste przepierki ale z największym naciskiem podkreślić należy, że choć pranie jest łatwe, to płukanie jest bardzo trudne. Aby uwolnić bieliznę od resztek detergentów, trzeba ją płukać wiele razy. Nie trzeba przy tym trzymać jej w wodzie płuczącej przez kilka godzin lecz przeciwnie – zmieniać wodę bodaj co kwadrans, ale za to 8-10 razy. Nieprzestrzeganie dokładnego wypłukania bielizny prowadzi u wielu osób do stanów zapalnych skóry (zaczerwienie nie obrzęk swędzenie) na tle nadwrażliwości (alergii) na ten czy inny detergent.


Na marginesie tych rozważań warto zauważyć, że zarówno tkaniny z włókien naturalnych (wełna, bawełna, len, jedwab), jak i z tworzyw sztucznych, mogą u osób uczulonych wywoływać odczyny zapalne skóry. Jednak najczęściej zdarza się to z włóknami sztucznymi rzadziej z wełną jeszcze rzadziej z bawełną i lnem.
Czystość odzieży i bielizny ma zalety nie tylko zdrowotne. Człowiek ubrany czysto, schludnie i starannie wygląda też estetycznie. Zwłaszcza młoda kobieta „ młody mężczyzna dziewczyna i chłopiec powinni być ubrani nie tylko czysto lecz także przyzwoicie znaczy to ze odzież ich powinna być dopasowana do pory roku i dnia do okoliczności a nade wszystko wyprasowana nie podarta nie poplamiona i z przyszytymi guzikami.
Nie chodzi tutaj o strój przesadnie wymuskany może być i niech będzie swobodny i wygodny, niepretensjonalny, niech będzie w miarę barwny a nawet oryginalny, ale niech będzie czysty t przyzwoity. Dżinsy mogą być stare, skoro taka moda panuje, ale nie nie powinny być brudne ani podarte.
Czystość i schludność dotyczy W równej mierze obuwia.
PODSTAWOWE CZYNNOŚCI W, ZAKRESIE HIGIENY CIAŁA,
Ludzie (i zwierzęta) używają wody od zawsze ale ilość wody zużywanej do celów higienicznych jest w znacznym stopniu miarą kultury materialnej. Mydło należy na pewno do najdonioślejszych wynalazków ludzkości. Współczesny człowiek kulturalny, młody i stary, prędzej godzi się na brak windy niż na brak łazienki. Jeśli już w starożytnym Rzymie częsta kąpiel całego ciała należała do obowiązków obywatelskich i do dobrego tonu, a w łaźniach (termach) tego miasta w okresie Cesarstwa mogło kąpać się wiele tysięcy osób równocześnie, to w XX wieku życie bez łazienki byłoby okropne.

Powiązane artykuły

MAKIJAŻ

Rozpowszechniony termin „makijaż” no oznaczenie malowania twarzy stanowi polską fonetyczną transkrypcję francuskiego słowa „maquillage”, które oznacza „malowanie”, ale także „fałszowanie”.